wtorek, 22 października 2013

AFRYKA DZIKA jeździ dla Roberta


Bohater dnia – Robert.
Afryka Dzika jedzie dla niego. Klikajcie, rozsyłajcie. Dla RobertaJ

Kup teraz: http://allegro.pl/rower-afryka-dzika-i3644163325.html


Kilka słów o mnie? Mieszkam w Dobrem woj. kujawsko-pomorskie. Mam 43 lata. Interesuję się sportem i motoryzacją. Moja pasja to samochody. Czytam dużo informacji na ten temat. Nawet sam lubię remontować i przeglądać stan techniczny samochodów. Jestem odpowiedzialny, sumienny i pracowity. Nie poddaję się tak szybko bez walki. Zawsze szukam jakiegoś dobrego wyjścia z danej sytuacji.
Jak zaczęła się choroba? Pierwsza diagnoza, którą postawili lekarze była błędna. Stwierdzili, że to guz ślinianki. Miałem robione wszystkie badania w tym kierunku i ustalaną datę operacji. Jednak przed operacją postanowiłem skonsultować się jeszcze z innym lekarzem w Warszawie. Tam pani doktor stwierdziła, że to nowotwór krtani (nieoperacyjny) z przerzutami do węzłów chłonnych. Powiedziała, że gdyby zrobiono mi operację na guza ślinianki stałaby się tragedia. Zastosowano radioterapię i chemię ambulatoryjnie, gdyż nie było miejsca w szpitalu. Nie mogłem dłużej czekać, ponieważ choroba bardzo szybko postępowała. Zaaplikowano mi 35 zabiegów w postaci radioterapii i 7 chemii. Leczenie ambulatoryjne dla zwykłego człowieka, który dojeżdża 100 km w jedną stronę jest bardzo kosztowne, ale tonący brzytwy się chwyta. Być może, że po tym leczeniu będzie konieczna jeszcze operacja.
Marzenia do spełnienia? Największym moim marzeniem jest oczywiście to, abym wyzdrowiał. Chciałbym jeszcze długie lata spędzić razem z moją rodziną - żoną i córką:)
   
Szczegółowe informacje dotyczące aukcji znajdą Państwo na stronie: https://www.facebook.com/RaknRolling

Szczegółową specyfikację roweru można znaleźć pod adresem: http://www.rowerymerida.pl/produkt563/crossway-40-v-rower-merida.html

poniedziałek, 21 października 2013

Rower "Afryka dzika" wjeżdża na salony


Już dziś wieczorem na salony allegro wjedzie kolejny rower w naszej niezwykłej kolekcji. Tym razem do zgarnięcia "Afryka Dzika", skąd taka nazwa? wystarczy na niego spojrzeć... Niezłe cacko:)


„AFRYKA DZIKA” wyszedł z warszawskiej pracowni rowerowej The Hill Workshop: (https://www.facebook.com/thehillwarsztat).

„AFRYKA DZIKA” jedzie dla Roberta

Po zakończeniu aukcji Afryka Dzika trafi do nowego właściciela, a kwota ze sprzedaży roweru trafi na konto Roberta. Każdy może wziąć udział w aukcji, zakupić nowy wspaniały rower i pomóc RobertowiJ


Bądźcie z nami!
Bądźcie czujni!

niedziela, 20 października 2013

Rowery do zadań absolutnie specjalnych


Na kilka dni przed rozpoczęciem Wyprawy na Zwrotnk Raka dotarły.
Zapakowane w kartony, rozkręcone na części ... miały wyglądać o tak:



i umożliwić przejechanie trasy liczącej ponad 5000 km

a co było potem?

Wyruszyliśmy z Warszawy.
Ekipa zapalenców (tak mówili):)
Porywając się motyką na słońce. 
Za cel obraliśmy Zwrotnik Raka i pokazanie komu trzeba FAKA.


Wyprawa trwała. A Meridy skręcały się i szlifowały do startu.
W końcu dotarły razem ze mną do Czeskich Budziejowic.
I rozpoczęła się ich wileka przygoda i wielki test.


I od razu wystawiliśmy je (i siebie) na ciężką próbę.
Śniegi i mrozy jesienej Austrii nie dały im rady. 
Co noc zasypywane śniegiem...odkopywaliśmy o poranku...
I w drogę!


Im bardziej na południe tym cieplej. 
Do pokonania setki kilometrów tym razem w deszczu, słońcu, po asfalcie i po piachu...
ile trzeba i gdzie trzeba.
To już ponad 3000 km. 
Klocki hamulcowe wymienione po raz 3:) a rowery ciągle gnają...
                                      

                                          Podróż nie oszczędzała ani nas ani naszych rowerów.
                                                          Cel tylko jeden i najsłuszniejszy.
                                         


Aż w końcu zmieniliśmy kontynet...
Jesteśmy w Afryce...tutaj nie ma taryfy ulgowej dla nikogo.
Fatalne drogi, błoto, deszcz... (a i owce:))




Są też kolejne setki kilometrów i RADOŚĆ!
A cel coraz bliżej.



Pustynie, piach, upał ... nic nas nie powstrzyma.


Aż dotarliśmy.
I pokazaliśmy ... że rak to nie wyrok, że można osiągnąć wszystko jeśli tylko bardzo się tego pragnie.
To....
Największy w historii FAK pokazany rakowi.


Po powrocie bajki trafily w ręce najlepszych serwisantów i w ręce najwspanialszych artystów.
Ci czyścili je, kolorowali, zmieniali co trzeba (a trzeba było chyba wszystko::))
Wyszły dzieła sztuki, a natura wciąż ta sama - nie do zdarcia:)

Możecie mieć jeden z nich.
Każdy z nich ma mega energię i mega historię.
Nie zawiodły nas ani przez chwilę.
Pomogły osiągnąć cel pomimo iż odległy, pomogły uwierzyć w siebie, pomogły spełnić marzenia.
Puszczamy je w świat...
niech pomagają, jadą, kręcą, podróżują dalej.


Aaaaa zapomniałam o nim...


jedziemy dalej....

piątek, 18 października 2013

Bohater dnia - Andrzej od Rollinga:)

Jest i nasz pierwszy bohater:) 
To jemu przypisaliśmy pierwszy rower "Rolling". 


Kilka słów o mnie? Mieszkam w małym miasteczku Dobiegniew, wychowujemy z żoną syna Krystiana. Prawdziwe szczęście to rodzina, dziecko i zdrowie. Uwielbiam wędkować i chodzić z synem na grzyby.

Jak zaczęła się choroba? Zachorowałem w grudniu. Trafiłem do szpitala, gdzie stwierdzono nowotwór płuca lewego, skierowano mnie na konsultacje do Zielonej Góry. Dalsze leczenie to operacja, komplikacje i kolejna operacja, a po niej kolejne komplikacje i porażenie nerwu krtaniowego. Po miesiącu wyszedłem ze szpitala. Rozpoczęła się chemia. A po jej 4 cyklu nastąpiła niewydolność nerek. Zrezygnowano z chemii. Obecnie podlegam opiece paliatywnej (domowe hospicjum). 

Marzenia do spełnienia? Mam już kochaną żonę i syna. Chciałbym żyć jak naj naj najdłużej … chciałbym też spędzić z rodziną kilka chwil razem gdzieś nad morzem. Na chwilę zapomnieć o chorobie, być z nimi, śmiać się i bawić. 

czwartek, 17 października 2013

ROWER "ROLLING" jedzie dla Andrzeja


Już jest i od wczoraj czeka na nowego nabywcę ... przed Wami Rolling w całej krasie. Niezły nie?!:)

Link do aukcji z rowerem znajdziecie, o tu:
http://allegro.pl/rower-rolling-i3632286843.html

Klikajcie, rozsyłacjcie, udostępniajcie, kupujcie, licytujcie...pomóżcie nam znaleźć mu nowego nabywcę... niech śmiga - to jego przeznaczenie. Całość kwoty z jego zakupu trafi do Andrzeja - on też będzie śmigał:) Rolling od tej pory jedzie dla niego:)

Kim jest Andrzej? 
Ja już wiem, że to ktoś bardzo wyjątkowy... niedługo więcej info o naszym bohaterze:)

A tymczasem fotki. Rowery Merida w Nowej odsłonie:










Wielozadaniowy, wysokoprzebiegowy rower antyrakowy


Ruszyło!
Rozpoczynamy wielką aukcję rowerów Merida, którymi podróżowaliśmy na Zwrotnik Raka. Rowery, które udowodniły już niejednemu, że rak to nie wyrok. Teraz stają przed kolejnym wyzwaniem. Stworzone do zadań specjalnych, spełnią marzenia podopiecznych Fundacji, którzy walczą z chorobą nowotworową.

Rowery, po zakończeniu projektu, trafiły w ręce fachowców. Przeszły gruntowny serwis, a następnie pod okiem niezwykłych artystów zamieniły się w jeżdżące dzieła sztuki.

1 rower = 1 marzenie.
Każdy z rowerów ma swoją historię. Dzięki naszym artystom – ma też swoją duszę. Każdy z nich został przypisany jednemu podopiecznemu Fundacji, który jest w trakcie leczenia. Kwota ze sprzedaży roweru trafi na konto konkretnego podopiecznego. Każdy może wziąć udział w aukcji, zakupić nowy wspaniały rower i pomóc podopiecznym Fundacji.

Więcej info:

Rak’n’Rolling to opowieść o odwadze, sile motywacji i szczęściu. To opowieść o pasji poznawania świata, o ludziach i ich marzeniach. Pokazujemy, że to co wydaje się niemożliwe jest do zrobienia. Wierzymy, że raka można pokonać. Wiemy, że nie jest to proste, wymaga dużo siły, wiary i samozaparcia. Ale wiemy też, że warto podjąć tą walkę, bo nagrodą jest życie.  

Celem wyprawy na Zwrotnik Raka było symboliczne przejechanie na rowerach raka - Zwrotnika Raka. Ekipa raknrollingowców, wśród których były osoby, które wygrały walkę z rakiem, wyruszyła z Warszawy 12 października 2012 i przez 3 miesiące pokonała ponad 5000 kilometrową trasę przez Polskę, Czechy, Austrię, Włochy, Francję, Hiszpanię, Maroko i Saharę Zachodnią. W ten sposób po raz kolejny pokazaliśmy, że to, co wydaje się niemożliwe - jest do zrobienia, że rak to nie wyrok i można go pokonać, tak jak pokonać można drogę na Zwrotnik Raka.



środa, 16 października 2013

Jest akcja!


Dziewczyny i chłopaki! Jest akcja! Odliczamy do kolejnego Rollingowego uderzenia. Tym razem na warsztat wchodzą wielozadaniowe wysokoprzebiegowe rowery Merida Polska, którymi podróżowaliśmy na Zwrotnik Raka. Rowery, które udowodniły już niejednemu, że rak to nie wyrok, stają przed kolejnym wyzwaniem. Stworzone do zadań specjalnych spełnią marzenia podopiecznych Fundacji, którzy walczą z chorobą nowotworową...bądźcie z nami!



niedziela, 6 października 2013

Mistrzowie dwóch kółek o sobie i przeciw rakowi

Gunn-Rita Dahle Flesjaa, najbardziej utytułowana kobieta w historii kolarstwa górskiego i aktualna mistrzyni świata, oraz czołowy polski kolarz szosowy Przemysław Niemiec spotkają się, by opowiedzieć nie tylko o swoich sukcesach. Pomogą też odnieść sukces osobom walczącym z rakiem. Udzielą wsparcia dla aukcji charytatywnych rowerów, które w ramach akcji Rak’n’Rolling przejechały drogę z Polski na Zwrotnik Raka, a następnie zostały pomalowane przez artystów. 

Legenda światowego kolarstwa i czołowy polski kolarz mają powody, by kończący się sezon uznać za wyjątkowo udany. Gunn-Rita Dahle Flesjaa, mistrzyni olimpijska i 9-krotna mistrzyni świata, odwiedzi Polskę jako aktualna mistrzyni świata w maratonie MTB. Tytuł ten zdobyła jako pierwsza 40-latka w historii. W sukcesy obfitował także sezon Przemysława Niemca. Jego 6. miejsce w Giro d’Italia 2013 to najlepszy wynik w tym wyścigu w historii polskiego kolarstwa i ważny znak jego renesansu. Podczas konferencji oboje chętnie opowiedzą nie tylko o swoich sportowych osiągnięciach i planach. Spotkanie z nimi będzie także okazją, by dowiedzieć się więcej o codziennym reżimie treningowym i drodze, którą trzeba pokonać, by znaleźć się na szczycie, a także o życiu prywatnym zawodowego kolarza. Zarówno Gunn-Rita Dahle Flesjaa, jak i Przemysław Niemiec to osoby nie tylko sportowego sukcesu, które z powodzeniem łączą karierę sportową z rodzicielstwem.






Pomoc w wyścigu o życie

Gunn-Rita Dahle Flesjaa i Przemysław Niemiec wygrali w swoim życiu już niejeden wyścig. Tym razem pomogą wygrać wyścig o życie innych. Podczas konferencji prasowej udzielą oni wsparcia dla aukcji charytatywnych czterech wyjątkowych rowerów. W ramach akcji Rak’n’Rolling pokonały one ponad 5000-km trasę z Polski na Zwrotnik Raka, by pokazać, że raka można pokonać tak, jak można pokonać drogę na Zwrotnik Raka. Następnie przeszły gruntowny serwis i zostały pomalowane przez rowerowych artystów.

15 października nietuzinkowe modele trafią na aukcję charytatywną. Dochód ze sprzedaży każdego roweru wspomoże leczenie podopiecznych Fundacji Rak’n’Roll walczących z rakiem. Wesprze je także licytacja pamiątek, które podczas konferencji zostaną przekazane przedstawicielom Fundacji. Znajdzie się wśród nich koszulka w tęczowych barwach, którą Gunn-Rita Dahle Flesjaa otrzymała za mistrzostwo świata UCI. 









wtorek, 1 października 2013

Jedziemy dalej ...




Bądźcie czujni!

Organizujemy wielką aukcję rowerów Merida, którymi  podróżowali uczestnicy wyprawy na Zwrotnik Raka. 

Rowery, które udowodniły już niejednemu, że rak to nie wyrok, stają przed kolejnym wyzwaniem. Stworzone do zadań specjalnych spełnią marzenia podopiecznych Fundacji, którzy walczą z chorobą nowotworową. 

Aukcja rozpocznie się już 15 października.