czwartek, 20 listopada 2014

TU w górach jest czas, ten sam, który gubi się w codziennym kołowrotku życia.

Jagodna…tak można by zacząć i skończyć J Dlaczego? Bo to naprawdę nietrudna górka położona w Górach Bystrzyckich i nie jest to opinia doświadczonego „górołaza”, który wszystko widział i wszędzie wlazł. O nie J. To mówię ja: 41 letnia babka z kondycją sprawnej emerytki, na wpół-anonimowy „rakowiec”, uwolniony od tej choroby od około ośmiu miesięcy.

Wędrówkę na szczyt rozpoczęliśmy spod schroniska Jagodna. Na wierzchołek góry prowadzi niebieski szklak: szeroka, porządna droga, szykowana  głównie jako trasa biegówkowa, ale atrakcyjna również dla rowerzystów. Miejsca tyle, że swobodnie można iść od prawej do lewej... J To przynajmniej urozmaica tę trasę.

Nudno? Przecież nie każda góra musi być trudna, a nie każde podejście wymagające. Każda wędrówka jest wyjątkowa. Każda kryje w sobie coś niezwykłego. Przede wszystkim ciszę…  Nie tą totalną wwiercającą się w mózg, ale tą wolną od zgiełku miasta. Ptaki. Jak często słyszysz je w mieście? Zazwyczaj nie masz nawet czasu przystanąć i posłuchać czy są… Czas. TU w górach jest czas, ten sam, który gubi się w codziennym kołowrotku życia. Wolni od obowiązków, od roli jaką pełnimy w domu, wolni od wszelkich rozpraszaczy, nagle odzyskujemy cenne minuty. I znajdujemy to co najistotniejsze –SIEBIE.

To daje góra.

Nie da nam tego popularny wierzchołek z przepięknymi widokami. W  takich miejscach gęsto od ludzi, który spieszą, żeby go zdobyć. A piękne widoki, choć niewątpliwie są wartością samą w sobie, pożerają całą uwagę, która w przypadku Jagodnej może być przekuta na swobodne skupienie w otoczeniu natury. Daje to więcej niż mieszczuch może przypuszczać. Nie biegniesz, zaczynasz wolniej oddychać, słyszysz siebie, czujesz, że sens życia to takie chwile w zgodzie ze sobą. Przecież masz na to czas.


Pod koniec drogi, która zajmuje ok 1h myślisz… to już? No już J Dobra to znajdźmy porządne miejsce na Rak’n’Rollową flagę. Kolejny wierzchołek został „naznaczony” przekonaniem, że z rakiem i po raku żyjesz tak jak chcesz, na miarę swoich możliwości, a bariery częściej stawiają nam nasze wyimaginowane wyobrażenia niż rzeczywiste ograniczenia.


I na koniec ... Muszę to dodać. To WYŚMIENITE jedzenie w schronisku Jagodna. Oooooo królowie! Złote ręce je przygotowują. Na samo wspomnienie zaśliniam klawiaturęJ Prostota, zaskakująca forma podania, efekt- kubki smakowe podają informację do mózgu : jesteśmy w niebie J



Autor: Ania T