środa, 16 lipca 2014

Nie idę w celu uzyskania odznaki PTTK, rolluję dla Rak'n'Roll

Podczas gdy projekt zdobycia Korony Gór Polski rozkręca się na dobre, na Głównym Szlaku Beskidzkim ciśnie Kasia. W nogach ma już prawie 400 km! Zostało jeszcze ok 100 km. To już prawie koncówa, a tymczasem Kasi przydarzył się nieplanowany odpoczynek. Po kilku dniach postoju dziś dotarła do nas info, że ruszyła w dalszą drogę! Dobrze, że humor chociaż ciągle ten sam - dobry!:) Kasia nie daj się! Trzymamy kciuki!:)


17 lipca
Ruszyła maszyna ospale...  
Szybki przystanek na kaffkę w Rymanowie, kolejny w Puławach. Dzisiaj jedyne 18 km 
byle iść, ciągle iść w stronę słońca... 


15 lipca
Relaks kostki part II - Sanok
Z uwagi na nadgonioną trasę oraz zalecenie lekarza, dzień relaksu (na du... nie mogę usiedzieć), postanowiłam spełnić swoje kolejne marzenie i udać się do Muzeum Historycznego w Sanoku. Zbiory powaliły mnie na kolana do tego stopnia iż obawiam się zwiedzać teraz Skansen wraz z Rynkiem Galicyjskim, który zachwalany jest przez każdą napotkaną osobę.
 Sanok 

Ps. Kostka nadal nie odpuszcza  a pogoda tak piękna na piesze wędrówki... Jednak obecny duch Beksińskiego wynagradza wszystko! : D


14 lipca 
Postanowiłam dopieścić moją kostkę aby móc dokończyć zaplanowaną trasę w tym miesiącu. Lekarz zalecił kilkudniowy relaks oraz odciążenie stawu, stąd zrobiłam (pierwsze od miesiąca) najpilniejsze zakupy   Teraz leżę w promieniach słońca i obciążam swoje szare komórki   pozdrowienia z Iwonicza!