niedziela, 20 października 2013

Rowery do zadań absolutnie specjalnych


Na kilka dni przed rozpoczęciem Wyprawy na Zwrotnk Raka dotarły.
Zapakowane w kartony, rozkręcone na części ... miały wyglądać o tak:



i umożliwić przejechanie trasy liczącej ponad 5000 km

a co było potem?

Wyruszyliśmy z Warszawy.
Ekipa zapalenców (tak mówili):)
Porywając się motyką na słońce. 
Za cel obraliśmy Zwrotnik Raka i pokazanie komu trzeba FAKA.


Wyprawa trwała. A Meridy skręcały się i szlifowały do startu.
W końcu dotarły razem ze mną do Czeskich Budziejowic.
I rozpoczęła się ich wileka przygoda i wielki test.


I od razu wystawiliśmy je (i siebie) na ciężką próbę.
Śniegi i mrozy jesienej Austrii nie dały im rady. 
Co noc zasypywane śniegiem...odkopywaliśmy o poranku...
I w drogę!


Im bardziej na południe tym cieplej. 
Do pokonania setki kilometrów tym razem w deszczu, słońcu, po asfalcie i po piachu...
ile trzeba i gdzie trzeba.
To już ponad 3000 km. 
Klocki hamulcowe wymienione po raz 3:) a rowery ciągle gnają...
                                      

                                          Podróż nie oszczędzała ani nas ani naszych rowerów.
                                                          Cel tylko jeden i najsłuszniejszy.
                                         


Aż w końcu zmieniliśmy kontynet...
Jesteśmy w Afryce...tutaj nie ma taryfy ulgowej dla nikogo.
Fatalne drogi, błoto, deszcz... (a i owce:))




Są też kolejne setki kilometrów i RADOŚĆ!
A cel coraz bliżej.



Pustynie, piach, upał ... nic nas nie powstrzyma.


Aż dotarliśmy.
I pokazaliśmy ... że rak to nie wyrok, że można osiągnąć wszystko jeśli tylko bardzo się tego pragnie.
To....
Największy w historii FAK pokazany rakowi.


Po powrocie bajki trafily w ręce najlepszych serwisantów i w ręce najwspanialszych artystów.
Ci czyścili je, kolorowali, zmieniali co trzeba (a trzeba było chyba wszystko::))
Wyszły dzieła sztuki, a natura wciąż ta sama - nie do zdarcia:)

Możecie mieć jeden z nich.
Każdy z nich ma mega energię i mega historię.
Nie zawiodły nas ani przez chwilę.
Pomogły osiągnąć cel pomimo iż odległy, pomogły uwierzyć w siebie, pomogły spełnić marzenia.
Puszczamy je w świat...
niech pomagają, jadą, kręcą, podróżują dalej.


Aaaaa zapomniałam o nim...


jedziemy dalej....