niedziela, 7 października 2012

Już niedługo coraz bliżej

.... liczymy już godziny i minuty do startu wyprawy marzeń na Zwrotnik Raka. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem (a pójdzie - przecież nie ma innej opcji:)) ruszymy z Warszawy w 12.10 w najbliższy piątek. Zarezerwujcie sobie ten termin w kalendarzu! Nie mamy zamiaru startować bez Was!!

Aaa tymczasem ja walczę z kolejnymi pojawiającymi się kontuzjami i 'fakami', a Aga w szale pracy pojawia się co kilka dni w innym miejscu na świecie .... Wszyscy (powszechnie sztabem organizacyjnym:)) stajemy na głowie, rękach na czym tylko możemy, żeby pokazać, że się da ... żeby dojechać na Zwrotnik Raka i pokazać faka komu trzeba! No bo przecież nie ma rzeczy niemożliwych!!!

Wy też nie czekajcie - wsiadajcie na rowery - i w drogę! 
Co, że pada i wieje ... a dla inspiracji: